19 listopada 2008 r. odwiedziliśmy w Warszawie firmę LABoratory & Co., zajmującą się badaniami neuromarketingowymi komunikacji reklamowej. W 2007 r. założył ją prof. Rafał K. Ohme. Powstał pierwszy ośrodek neuromarketingowy w Europie Centralnej i Wschodniej.
O działalności firmy opowiadał Prezes Zarządu LABoratory & Co. – Janusz Plencler. Wchodząc do sali konferencyjnej, można dostrzec zdanie, którego autorem jest Arthur Schopenchauer: „Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uznawana za oczywistą”.
„Emocje i pobudzenia to dwie miary, które nas bardzo interesują, czyli to, na ile reklama ma zdolność wzbudzenia pozytywnych emocji i czy ma siłę pobudzenia. Badamy emocje z fal mózgowych, czyli stan pobudzenia kory czołowej i przedczołowej” – mówi J. Plencler.
„Jednomyślność odzwyczaja od myślenia” – ten napis widać na sąsiedniej ścianie. Po wyjściu z sali konferencyjnej spotykamy się oko w oko z Jamesem Bondem.
„Pojęcie neuromarketing jest błędne, ponieważ nie tworzymy, tylko badamy. Przekaz reklamowy i tak powstaje w głowach dyrektorów kreatywnych. My te pomysły możemy optymalizować. Chodzi o to, by działania w ramach marketingu były bardziej efektywne niż dotychczas” – kontynuuje Plencler.
Zjeżdżamy windą w dół do pomieszczeń, w których odbywają się testy, odczytywane są wyniki badań. Właśnie trwają ostatnie przygotowania do kolejnych badań, w których weźmie udział 30 osób. Kwestie te przybliża Anna Choromańska – menedżer w LABie. Mówi też o projekcie, który będzie realizowany w styczniu 2009 r. z udziałem ok. 25 tys. osób z Warszawy, Moskwy, Berlina i Nowego Jorku.