Wybrałam Bezpieczeństwo wewnętrzne, czyli z Krakowa do Poznania
Rozmowa z Olgą Skomrą – pierwszą osobą z Poznania, która zapisała się na kierunek Bezpieczeństwo wewnętrzne – nowy kierunek w Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości w Poznaniu
Michał Staniszewski: Pochodzi Pani z Krakowa. Co sprawiło, że zamieszkała Pani w Poznaniu?
Olga Skomra: Przyjechałam do Poznania, ponieważ tu studiuje mój chłopak. I Poznań mi się spodobał. Nasze plany na najbliższą przyszłość wiążemy z tym miastem.
M. S.: Studiowała Pani wcześniej w Krakowie?
O. S.: Tak, studiowałam, choć zupełnie inny kierunek – biologię rozrodu zwierząt w Akademii Rolniczej. Myślałam, że będę mogła zostać weterynarzem. Teraz już wiem, że w wieku 18 lat trudno podjąć tak odpowiedzialną decyzję, jaką jest wybór studiów. Po dwóch latach studiów przekonałam się, że to jednak nie był odpowiedni kierunek dla mnie. Poza tym bardziej interesują mnie przedmioty humanistyczne.
Gdy przyjechałam do Poznania, podjęłam studia w Akademii Rolniczej. Niestety miałam operację kolana i przez dwa miesiące byłam w Krakowie. Zaczęłam myśleć o studiach zaocznych, o podjęciu pracy, by nie obciążać już tak bardzo rodziców.
Mój ojciec był żołnierzem zawodowym i moje pierwsze marzenia związane z pracą dotyczyły wojska i Policji. Mam też wsparcie ze strony mamy. Dowiedziałam się, że w realizacji tych planów może mi pomóc kierunek Bezpieczeństwo wewnętrzne. Mam nadzieję, że po skończeniu tego kierunku moje szanse na wymarzoną pracę w Policji wzrosną.
Obecnie jestem na stażu w Urzędzie Pracy, zajmuję się wyszukiwaniem różnych dokumentów, ich uzupełnianiem. Jest to dla mnie kolejne doświadczenie, możliwość znalezienia się w nowej sytuacji. Jestem osobą, która lubi, gdy dużo się dzieje. A w Policji zapewne będzie dużo się działo.
M. S.: Wiadomo, że kobiet w wojsku i Policji jest nadal bardzo mało. Jakie jest Pani podejście do tej kwestii? Ma Pani w związku z tym jakieś obawy?
O. S.: Nie mam obaw. Kiedy myślałam o pracy w wojsku, tata był raczej przeciwny, ale zmienił swoje nastawienie, gdy wyraziłam chęć pracy w Policji. Jednocześnie sam przyzwyczajał mnie do tego, że w wojsku są kobiety. Na studiach w Poznaniu byłam w grupie, w której były dwie dziewczyny, więc takie proporcje nie są mi obce.
M. S.: Dlaczego zdecydowała się Pani na studia niestacjonarne?
O. S.: Okazuje się, że dużo łatwiej jest znaleźć pracę podczas studiów, gdy studiuje się zaocznie. Studia zaoczne są nawet w wymaganiach pracodawców. Osoba, która potrafi skutecznie połączyć studia z pracą, umie dobrze planować swój czas, godzić wiele obowiązków równocześnie, jest zdyscyplinowana. Przy zatrudnianiu jest to niewątpliwie duży atut. Studiując zaocznie, zdobywa się jednocześnie doświadczenie zawodowe, które często jest wymagane przez pracodawców. A dodatkowo można działać w jakimś kole naukowym.
M. S.: Na przykład w organizacji SIFE – Studenci dla Przedsiębiorczości. Taka organizacja istnieje we WSZiB w Poznaniu od 1993 r.
O. S.: Trzeba umieć pogodzić różne rzeczy. Wymaga to dużej samodyscypliny, a często rezygnacji z niektórych przyjemności. Działalność w takiej organizacji może być jednak ciekawym uzupełnieniem studiowania i pracy.
M. S.: Po wyborze kierunku studiów czym kierowała się Pani w wyborze uczelni?
O. S.: Kilkunastoletnia tradycja WSZiB w Poznaniu stanowi niewątpliwie istotny argument, bo to oznacza, że szkoła ma duże doświadczenie, działała w różnych warunkach, ma też Filię we Wrocławiu. To się przekłada także na to, że więcej o takiej szkole się słyszy. Do tego dochodzą studia na kierunku Administracja, blisko związane z Bezpieczeństwem wewnętrznym, które są tu prowadzone już od kilkunastu lat, także studia magisterskie.
M. S.: Kierunek Administracja jest prowadzony we WSZiB w Poznaniu od 16 lat, studia magisterskie od 12 lat.
O. S.: Takie doświadczenie jest na pewno ważne. Zwróciłam też uwagę na doświadczoną kadrę naukową, a także na osoby, które będą prowadzić zajęcia jako praktycy, np. pan Bernard Kujawa, który m.in. uczestniczył w ochronie pielgrzymki papieskiej w 1999 r.
Żartobliwie mogę powiedzieć, że w moim rodzinnym Krakowie też jest Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości.
M. S.: Czy poza pracą znajduje Pani czas na jakieś dodatkowe zainteresowania?
O. S.: Tak, bardzo interesuje mnie fotografia i grafika komputerowa.
Czerwiec 2009 r.