3 XII 2011 r. dr Maciej Błaszak – kognitywista z UAM w Poznaniu – wygłosił wykład pt. „Mózg czytający” (cykl „Czytanie ma sens”).
Dr Maciej Błaszak zaznaczył, że informacja nie jest czymś wartościowym – tę wartość trzeba do niej wprowadzić. Zgodnie z regułą Rolfa Landauera, mózg płaci za zapominanie. W związku z tym należy przyswajać komunikaty zawierające niewielką ilość informacji o wysokiej wartości.
Zgodnie z kryterium „głębi logicznej”, wartością komunikatu jest ilość informacji, której w nim nie ma. Stąd dla czytania wynika m.in., że wartością tekstu jest informacja odrzucona podczas jego pisania.
Czytamy od ok. 5-6 tys. lat, a więc za mało było czasu na zmiany biologiczne. Ewolucja korzystała z tego, co miała pod ręką (bricolage). Stąd czytanie bazuje na prymitywnych mechanizmach neuronalnych, odpowiedzialnych w mózgach naczelnych za proces widzenia (neuronalny recykling).
Dla dziecka ważne jest, by dostrzegało postęp w uczeniu się – kiedy dzieci rozwiązują problem, ich mózgi nagradzają same siebie niewielką porcją dopaminy. Dla dziecka ważna jest skala trudności problemu: ani za łatwy, ani za trudny.
Dlaczego dzieci uwielbiają czytać tę samą książkę wiele razy? Ponieważ ćwiczą się w rozumieniu, uczą się sztuki kojarzenia i sztuki domyślania się stanów umysłu autora, kiedy pisał słowa bajki. Ideą czytania jest wyzwolenie podobnych stanów mentalnych w głowach autora i czytelnika.
Dr Maciej Błaszak podkreślił, że w Stanach Zjednoczonych panuje opinia, że jeśli ktoś zarabia więcej niż 200 tys. dol. rocznie, to w domu na pewno ma dużą bibliotekę.
Szczegółowo z wykładem będzie można się zapoznać w tekście dr. Błaszaka, który ukaże się w książce „Czytanie ma sens” (kwiecień 2012).