Człowiek jest biedny nie dlatego, że nie ma pieniędzy, ale dlatego, że nie pracuje. Monteskiusz
Reklama i PR na rozdrożu?
17 listopada 2007 r. w Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości w Poznaniu
odbyła się konferencja „Reklama i PR na rozdrożu?”, którą poprowadził dyrektor
Instytutu Zarządzania i Marketingu – prof. Henryk Mruk.
Konferencja była
próbą pokazania kwestii związanych z reklamą i PR z bardzo różnych punktów
widzenia: począwszy od osób prowadzących zajęcia z marketingu we WSZiB w
Poznaniu, poprzez przedstawicieli agencji reklamowych, a skończywszy na
wykładowcach uniwersyteckich, reprezentujących takie dziedziny, jak:
antropologia, filozofia czy marketing polityczny.
Po
uroczystym otwarciu konferencji przez Panią Rektor dr Barbarę Kobusiewicz
nastąpiła prezentacja filmowego motta konferencji, a następnie można było
zobaczyć, w jaki sposób reklama zmieniała się na przestrzeni ostatnich lat,
zarówno w Polsce, jak i na świecie.
W pierwszej
sesji („Z wewnątrz”) pierwszy referat wygłosił prof. Henryk
Mruk (Komunikacjazintegrowana – szanse i bariery), który
zbudował swoje wystąpienie na zasadzie zadawania pytań. Odniósł się w ten sposób
do książki Upadek reklamy i wzlot public relations A. Riesa i L. Ries,
w której sądy na temat reklamy i PR są wyrażane kategorycznie i jednoznacznie.
Profesor pytał m.in.:
- posługiwać się terminem „komunikacja” czy terminem „promocja”?
- reklama i public relations: koniunkcja czy alternatywa?
- czym jest spójność, harmonia, zgodność, a czym integrowanie komunikacji?
- w jaki sposób można zbadać efekty komunikacji zintegrowanej?
- na ile rozwój mediów zmienia podejście do integrowania komunikacji?
- na ile potrafimy oddzielić to, „co myślimy”, od tego, „jak
myślimy”?
Dr Aleksandra Kaniewska-Sęba (WSZiB w Poznaniu) w referacie
Marketing bezpośredni – rola, instrumenty i skuteczność przypomniała,
że marketing bezpośredni rodził się w Stanach Zjednoczonych latach 20. XX w., w
Europie ok. 40 lat temu, a w Polsce od 1995 r. Marketing bezpośredni to m.in.
przesyłki pocztowe (obok telemarketingu, e-mailingu, eventów, targów, reklam z
bezpośrednią reakcją). Przeciętny Polak otrzymuje ich 10 rocznie, Niemiec – 90,
Szwajcar – 100. Marketing bezpośredni jest też formą zdobywania informacji. Gdy
zaczął się rozwijać, kojarzył się z działaniami nieetycznymi, obecnie odbierany
jest coraz bardziej pozytywnie. Ważną jego cechą stanowi możliwość bezpośredniej
relacji.
Mgr
Jarosław Mruk (WSZiB w Poznaniu) zaznaczył na początku swego referatu
Merchandising – promocja tu i teraz, że samo pojęcie merchandisingu
nadal jest mało znane. Merchandising to przykład włączania w ekonomiczne
podstawy marketingu wiedzy z innych obszarów, zwłaszcza psychologii i sztuki. J.
Mruk określił merchandising jako sposoby wpływania na zachowania klientów
poprzez wystrój pomieszczenia i sposób prezentacji towarów w celu zwiększenia
sprzedaży, zainteresowania odbiorców, a nawet zwiększenia subiektywnej wartości
towaru w oczach klienta. W zespole projektu merchandisingowego są:
ekonomista/marketingowiec, architekt, stylista, psycholog i socjolog. J. Mruk
podał przykłady kontrowersyjnych działań merchandisingowych, takich jak
stosowanie w przymierzalniach luster wyszczuplających czy w solariach luster
przyciemniających.
Nawiązaniem do tego referatu było wystąpienie studenta WSZiB w Poznaniu
Dariusza Szymkiewicza, dotyczące m.in. znaczenia rodzaju
muzyki, którą słyszymy w sklepach: szybkiej w markecie, a kameralnej w
ekskluzywnym salonie.
Mgr
Natalia Hatalska (kierownik Zespołu Komunikacji w Wirtualnej Polsce) w
referacie Nie tylko wielka piątka, czyli marketing szeptany i ambient media
jako alternatywne formy komunikacji zwróciła uwagę na „komercyjny cynizm”,
który polega na tym, że nie wierzymy reklamie. W związku z tym, że tradycyjne
media są coraz bardziej kosztowne, szuka się niestandardowych sposobów
reklamowania. W marketingu partyzanckim chodzi o to, by przyciągnąć uwagę
mediów. Tak było choćby w związku z podświetleniem na różowo Pałacu
Kultury.
Ciekawą formą jest reklama w toalecie, której nie sposób usunąć, nie
ma niekorzystnego szumu informacyjnego, czas ekspozycji to ok. 60 s i można
różnicować przekaz (mężczyźni/kobiety).
Mgr
Jarosław Przybyła (Agencja marketingu mobilnego MobiJOY!, absolwent
WSZiB w Poznaniu) w referacie Komunikacja mobilna w służbie masowej
indywidualizacji zauważył, że nazwa „komunikacja mobilna” jest także mało
znana. Oznacza komunikację z wykorzystaniem urządzeń przenośnych. Jest
precyzyjna i zapewnia interaktywność. To, że potencjalny konsument ma telefon
przy sobie, umożliwia oddziaływanie na niego w każdym miejscu i czasie.
Komunikat o charakterze reklamowym może więc trafić do konsumenta bez względu na
to, gdzie się znajduje.
Dr Piotr Andrzejewski (WSZiB w Poznaniu) w referacie Media
między PR a marketingiem. Przypadek szczególny: advertorial zajął się
relacją pomiędzy marketingiem i PR. Marketing określił jako agresywny,
konkurencyjny i hiperboliczny, natomiast PR wymaga bardziej polubownego,
pojednawczego podejścia. Podkreślił nieskuteczność szkół biznesowych w
kształceniu w zakresie PR.
Poruszył kwestię publikowania materiałów
reklamowych bez wyraźnego zaznaczenia takiego charakteru publikacji. Advertorial
to materiał odredakcyjny + reklama, który przekracza granicę pomiędzy tekstem
dziennikarskim a reklamowym. Przykładem jest feature release – informacja
specjalistyczna, która gości głównie na łamach prasy kobiecej. Powstaje na
zlecenie firm produkujących określone dobra, ale nie jest rozpoznawalna przez
konsumenta jako reklama.
Sesja druga
(„Z zewnątrz”) rozpoczęła się od wystąpienia mgr. Janusza
Plenclera (LABortaorium Komunikacji i Reklamy) z referatem
Koniec ery romantycznego marketingu? Lata 90. XX w. to dekada mózgu. W
ciągu ostatnich 10 lat dowiedzieliśmy się o mózgu i umyśle więcej niż w ciągu
wcześniejszych 100 lat. J. Plencler podkreślił, że celem reklamy pragmatycznej
jest sprzedaż, a nie wizerunek. Konsumentami tej reklamy są osoby
nisko-zaangażowane, a twórcami rzemieślnicy, którzy mają dystans do swojego
dzieła.
Odbieramy reklamę w sposób pobieżny, jesteśmy skąpcami
poznawczymi.
Dr Dawid Wiener, lek. med. (Instytut
Psychologii UAM, Klinika Psychiatrii Dorosłych UM, Agencja marketingu medycznego
HealthWay) w referacie Nie tylko demografia, czyli dlaczego potrzebujemy
niestandardowych segmentacji grup docelowych przedstawił trzy spojrzenia z
zewnątrz. W pierwszym zastanawiał się, co chcielibyśmy wiedzieć o konsumentach,
aby budować skuteczną komunikację reklamową. Dane demograficzne często są
wszystkim, czym dysponujemy, odnosnie do danych psychograficznych jest wiele
klasyfikacji, setki zmiennych, a wciąż dużo wątpliwości co do ich predykcyjnej
wartości, a dane behawioralne są trudne do pozyskania. W spojrzeniu drugim dr D.
Wiener zastanawiał się, co nauczyło nas badanie złożonych osobowości/zachowań.
Odwołując się do pojęcia fenotypu psychobehawioralnego, stwierdził, że fenotyp
konsumenta jest zbyt złożony, by stał się naprawdę użyteczny. W spojrzeniu
trzecim mowa była o pożytku z badań prowadzonych z perspektywy
kognitywistycznej.
Mgr Tomasz Graszewicz (Agencja
reklamowa Tomorrow) referat Skuteczność i efektywność działań marketingowych
na tle doświadczeń międzynarodowych rozpoczął od przykładów zwiększenia
kreatywności kampanii (np.: coraz większe wydatki na stworzenie „idei” kampanii
reklamowych, angażowanie znanych reżyserów do produkcji spotów telewizyjnych,
tworzenie reklam przez konsumentów). Dzisiaj większość działów marketingu w USA
jest w rozłamie. 3 z 4 działów przeorganizowało się w ostatnich 2 latach. 80%
nie wpływa na kluczowe punkty budujące relacje z klientami, a 85% nie posiada
już w swoich kompetencjach nawet dawnego „4P”. Aby utrzymać efektywność,
marketerzy muszą przestawić się na organizację zorientowaną na klienta.
Wg
danych przeprowadzonych w USA na 1500 firmach, aż 70% z nich nie korzysta z
rozwiązań technologicznych i danych zgromadzonych przez przedsiębiorstwo.
Równolegle dziś (USA) większość doświadczeń klienta przechodzi przez kanały
technologiczne, od poszukiwania informacji i zakupu do fakturowania wysyłki i
obsługi posprzedażowej.
Dr Adam Pomieciński (Instytut Etnologii i
Antropologii Kulturowej UAM) jest autorem książki Reklama w kulturze
współczesnej. W referacie Reklama jako tekst kulturowy mówił o reklamie z
perspektywy antropologa. Reklamuje się wartości symboliczne, a nie konkretny
produkt. Eklektyzm współczesnej kultury jest też stałym elementem reklamy.
Reklama zawiera kody, które stają się rodzajem wzorca zachowań w codziennym
życiu.
r A. Pomieciński analizował reklamy, które odwołują się do regionów (sam te
regiony odwiedzał, by rozmawiać z ich mieszkańcami). Określenie „sakramenckie
dobre piwo” na Podhalu znaczy więcej niż np. w Wielkopolsce.
Dr Sławomir Sztajer (Centrum Badań Interdyscyplinarnych) w
referacie Język a kształtowanie (obrazu) świata. Jak możliwe jest działanie
słowami? zastanawiał się, z perspektywy filozoficznej, nad kreatywną rolą
języka. W swych rozważaniach odwoływał się do teorii aktów mowy Johna L. Austina
i Johna R. Searle’a. Język nie tylko opisuje rzeczywistość, ale także wywołuje
działanie, wpływa na bieg zdarzeń świata społecznego. Dr S. Sztajer wyraził swój
pesymizm w związku z rozwojem mechanizmów reklamy.
Dr Joanna Kinastowska (doradca ds. marketingu politycznego) w
referacie Marketing polityczny – wizerunek czy przesłanie? zastanawiała
się, w jakim stopniu polityk jest produktem marketingowym, a w jakim
osobowością. Wśród mitów związanych z marketingiem politycznym wymieniła takie,
jak: polityka to gra doskonale sterowana, społeczeństwo to banda tłumoków,
wyborcy są obiektem i ofiarą manipulacji, każdego można wypromować na
prezydenta. Dr J. Kinastowska broniła tezy, że polityk nie jest jednak wyłącznie
produktem marketingu. Na ostateczny sukces, obok marketingu, składają się:
szacunek dla polityki, dla polityków, dla wyborców i dla własnej profesji oraz
uczciwość i pokora.
Szersza prezentacja poruszanych w referatach kwestii
znajduje się w książce Reklama i PR na
rozdrożu?, która ukazała się w 2008 r. Zapraszamy do lektury.
Galeria
|